„W marcu jak w garncu”

Za oknem śpiewające radośnie ptaki... Na ulicach powiew rześkiego powietrza... Zimowe, ciepłe rzeczy odchodzące w dal... Dłuższe dni i krótsze noce... Czujecie to? Właśnie w ten sposób, nadchodzi wiosna! Z dnia na dzień temperatura rośnie, a wraz z nią wzrasta radość i pogoda ducha. Po jednej z najbardziej mroźnych zim ostatnich lat, nadchodzi wreszcie upragniona przez wszystkich wiosna. Wychodząc na ulice, ale w szczególności do parków na dłuższe spacery, możemy wreszcie dostrzec pierwsze oznaki ocieplania się pogody. Zbliżająca się wielkimi krokami wreszcie cieplejsza pora roku cieszy i dużych i małych, ponieważ zdecydowanie należy do najpiękniejszych. 

Nie zapominajmy jednak co znaczy przysłowie „W marcu jak w garncu”. Joanna Kulmowa - autorka wiersza, pod tym samym tytułem, sugeruje nam, iż mimo ogromnej radości i podekscytowania, towarzyszącym nam podczas pierwszych cieplejszych dni, powinniśmy pamiętać, że marzec jest miesiącem zmiennym i nikogo zapewne nie zdziwi fakt, jeżeli nagle z 13°C temperatura obniży się do 3°C. 

Miejmy jednak nadzieję, że pogoda i matka natura nie będą z nami pogrywać i skoków temperatur będzie jak najmniej. 

Tymczasem co możemy robić podczas wiosny? Osobiście uważam, że jest to cudowny czas na spędzenie wolnych chwil na świeżym powietrzu wśród przyrody, a może nawet poznać ciekawe, dotąd nieznane zakątki okolicy, w której mieszkamy? Oczywiście im cieplej tym częściej będziemy spotykać się ze znajomymi i przyjaciółmi. Tym lepiej! Każdy po zajęciach zdalnych, ciężkiej pracy bez względu, czy uczeń, czy nauczyciel, zasługuje na chwilę wytchnienia, a z obecnej pogody należy tylko z radością korzystać.