Święta w obliczu epidemii

Już w najbliższą niedzielę 12 kwietnia, będzie miało miejsce jedno z najważniejszych polskich świąt. Święta Wielkiej Nocy, czczone są w Polsce od pokoleń, a tradycje towarzyszące im, są dobrze znane każdemu z nas. Dziś zdajemy sobie sprawę, że Wielkanoc 2020 roku, będzie inna. Właśnie, jak mają wyglądać tegoroczne święta w obliczu epidemii?

Tradycje świąteczne, są przekazywane w  rodzinie z pokolenia na pokolenie. Wielki Tydzień i przygotowania do niego np. Niedziela Palmowa, Wielki Czwartek ze wspomnieniami o obrzędach Wieczernika, Wielki Piątek uznawany jako dzień żałoby oraz Wielka Sobota, która jest dniem przygotowywania się do uroczystości Zmartwychwstania Pana, któremu towarzyszy, znane nam święcenie pokarmów. Okres świąteczny jest obchodzony wzniośle, ale przede wszystkim rodzinnie. Emocje towarzyszące przygotowaniom, jak i zwieńczenie, czyli Niedzielna uczta, są nie do zastąpienia. W wyniku wybuchu epidemii koronawirusa, Wielkanoc nie odbędzie się zgodnie z tradycjami. Zważywszy na własne bezpieczeństwo, faktem jest, iż w samym kościele dozwolona liczba zgromadzonych wynosi pięć osób. Zdecydowanie, najbliższe dni, będą trudne dla wielu polskich rodzin. Mimo chęci, wielu rodaków nie ma możliwości spotkania się z najbliższą rodziną. Polacy przywiązują również dużą wagę do spowiedzi świętej, święcenia pokarmów, czy Niedzieli Palmowej, które przez zaistniałe utrudnienia, nie odbędą się. Święta co roku niosą sporo radości, nowej nadziei oraz czynnych przygotowań, jednakże z racji epidemii, najbliższy okres będzie tudnym wspomnieniem, pełnym tęsknoty za rodziną. Wirus, władający światem, zdominował tak wyjątkowe święto. Epidemia postawiła pokolenia w niecodziennej sytuacji, z którą zetknięcie wzbudza u wielu lęk.

Mimo to, starajmy się spędzić ten czas w pokoju i nadziei, pamiętając o najbliższych, szczególnie tych osamotnionych i chorych.

//